Sośno. Lipny pomysł


Mieszkańcy osiedla w Sośnie domagają się wycinki drzew znajdujących się przy jednym z bloków. W ich opinii dorodne lipy rosną zbyt długo i zacieniają mieszkania. – Nie pozwolę wyciąć zdrowych drzew, które nie zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców – komentuje wójt Sośna Leszek Stroiński. Jedynym polubownym rozwiązaniem jest regularna przycinka gałęzi.

Znaczna część mieszkańców bloku nr 12 walczy o wycinkę 3 lip znajdujących się za ich oknami. Sprawa była kilkakrotnie poruszana podczas walnego zebrania. Bez skutku. ,,Zwracamy się z prośbą o zezwolenie na ścięcie trzech lip rosnących obok chodnika przy naszym bloku. Prośbę motywujemy tym, że ww. drzewa rosną już 28 lat, a ich wielkość powoduje zacienianie mieszkań. Ponadto drzewa dają zimno i zabrudzają mieszkania robakami. Prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszej prośby, a zarazem bolączki”- czytamy w pismie adresowanym do Urzędu Gminy opatrzonym 20 podpisami. Wójt pozostaje w kwestii wycinki nieugięty. – Nie wydam zezwolenia na wycinkę zdrowych drzew, które nie zagrażają bezpieczeństwu. To byłby gol samobójczy. Co powiedzieliby na to pszczelarze bądź obrońcy przyrody? Sprawa była poruszana na czerwcowym walnym zebraniu mieszkańców. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem będzie dokrzesywanie drzew i gałęzi – mówi wójt Sośna Leszek Stroiński.

Argumenty pomysłodawców wycinki drzew są w naszej opinii mało przekonujące. Wycinka zdrowych drzew tylko dlatego, że dają cień, wydaje się ruchem nielogicznym i zbyt pochopnym. Zazwyczaj mamy do czynienia z sytuacją odwrotną, gdy władza bez zastanowienia wycina drzewa, a obrońcy przyrody protestują. W tym konkretnym przypadku to władze gminy stoją na straży środowiska, a mieszkańcy z powodu kilku niedogodności chcą je degradować, niszcząc lub wycinając zdrowe drzewa.





Wiadomości Krajeńskie - Tygodnik lokalny - Sępólno Krajeńskie - Kościuszki 15 - Telefon : 388 10 95 - Email : redakcja@wiadomosci.zas.pl